środa, 2 września 2015

Śnieżek

Witam "przed jesiennie" (nareszcie wrzesień!)
Wczoraj minął rok, od kiedy mieszka z nami Śnieżek :) Zakładam, że to samiec..

Jeśli masz chomika, który ma jakieś charakterystyczne zachowanie i znasz jego płeć lub jeśli potrafisz rozpoznać płeć u dżungarskich,  zostaw proszę komentarz :)

Śnieżek ma kompletnie inne zachowanie, niż Mysza Amane.
Mysza broniła swojego terytorium, wściekle gryzła, kiedy coś jej się nie podobało i nie interesowało jej za bardzo życie poza klatką. Miała swój teren, na którym działała i nie próbowała uciekać.

Śnieżek ma zupełnie inny pogląd na rzeczywistość. Wie, że za prętami klatki jest coś więcej i warto to poznać ;)  Krótko mówiąc, zwiał już kilka razy i gdyby nie jego śnieżnobiałe futerko, dzięki któremu łatwo można go zauważyć, pewnie do dziś żyłby wolno "gdzieś w mieszkaniu". Udowodnił, że uparty chomik jest w stanie przecisnąć się przez zamknięcie drzwiczek klatki.

Prawie niemożliwe jest zrobienie mu ostrego, wyraźnego zdjęcia. Na chwilę zatrzymuje go tylko marchewka lub liść mniszka. Zawsze w ruchu.




Pozdrawiam wszystkich właścicieli chomików dżungarskich! ;)
Jeśli mieszka z Tobą jakieś zwierzę, chętnie o tym przeczytam. Zostaw komentarz niżej :)

środa, 25 marca 2015

Zmiany

Witam po długiej przerwie :)
Dużo maluję. To zajmuje mi ostatnio prawie cały czas i praktycznie nie ma mnie przy komputerze.
Na blogu małe zmiany. Nowy szablon oraz chwilowy brak zdjęć w postach. Do końca tygodnia wszystko powinno wrócić do normy. Pożegnałam też ostatecznie facebook. Miałam do niego kilka podejść i nie polubiliśmy się.. :) Zawsze można skontaktować się ze mną mailowo, przez Twitter lub Instagram.
Z bloga zniknęły też wszystkie zdjęcia aktów. Będę powiadamiać o nowych obrazach, ale po pełne wersje aktów zapraszam na moją stronę zorion.weebly.com.

Niżej kilka niedawno malowanych obrazów, wszystkie o wymiarach ok 30x40cm. Ciężko je nazwać kopiami, to raczej  prace wzorowane na pięknych obrazach.
Autorzy oryginałów to : 
Arthur Hopkins, Emile Eisman-Semenowsky, Abbott Fuller Graves,
Pozdrawiam






piątek, 6 lutego 2015

Nowe logo!

Zorion ma od dzisiaj nowe logo!
Kosztowało mnie sporo czasu, dlatego proszę o niewykorzystywanie go w żadnym celu (jest zastrzeżone i chronione prawem autorskim). 


poniedziałek, 19 stycznia 2015

Książkowe wyzwanie 2015

Zapraszam do przyłączenia się do książkowego wyzwania!

Polecam blog Autorki listy -> amelinowa.blogspot.com

Moja lista:
(Najnowsze wpisy będą zaznaczone kolorem niebieskim)

. Więcej niż 215 stron
Michael Crichton "Linia czasu". Niestety, rozczarowanie.. Nie wciągnęło mnie może przez to, 
że nie polubiłam żadnego z bohaterów. Coś w tej książce jednak musi być, skoro powstał film na jej podstawie.. 

. Autorem jest kobieta
Agata Christie "Tajemnica bladego konia" Bardzo wciągająca książka, jak to zwykle u Agaty Christie. Pierwszy raz, już na samym początku, udało mi się trafnie wytypować mordercę :) Polecam książkę! Przezabawna Ariadna Oliver. 

. Została wydana w 2015

. Ma smutne zakończenie
Eric Malpass "Od siódmej rano". Mimo, że całość bardzo zabawna,
 zakończenie, jak dla mnie, jest smutne 
(choć pewnie większość ocenia je inaczej)

. W tytule jest nazwa miasta
Susan Howatch "Weekend w Londynie" Bardzo wciągający styl pisania. Polecam i radzę nie zrażać się tym, że książka jest określana jako romans. To raczej kryminał i to dobry.  Założę się, że mało kto dobrze wytypuje sprawcę całej afery ;)

. Film oparty na książce
 Nick Hornby "Był sobie chłopiec" Polecam bardzo! Film, oparty na książce, jest na mojej półce pt "Natychmiastowa poprawa nastroju". Ciepły, z wyjątkową muzyką w tle (uwielbiam).  Sama historia jest wciągająca , a największym plusem książki i filmu są wyjątkowe postacie. W książce dokładnie "widzimy" przed sobą bohaterów "jak żywych", aktorzy w filmie to 100% wyobrażenie bohaterów. Książka i film akurat na tę porę roku.

. Ma więcej niż 100 lat

. Oparta na prawdziwej historii

. Ma tylko jedno słowo w tytule

. Autor ma takie same inicjały jak ja

. Została wydana w roku moich narodzin

. Ma co najmniej dwóch autorów

. W tytule jest imię
Kurt Vonnegut "Harrison Bergeron" Krótkie opowiadanie ze zbioru "Witajcie w małpiarni". Bardzo mi się podoba. Naprawdę warto przeczytać lub chociaż obejrzeć nawiązujący do opowiadania film (główną rolę zagrał Sean Astin)

. Autorem jest mężczyzna

. Miałam przeczytać w szkole, ale się nie udało

. Napisał ktoś przed 30
Alfred Jarry "Król Ubu" Oryginalne, ale zakończenie mnie rozczarowało..

. W tytule jest kolor

.  Przeczytana w jeden weekend
Eric Malpass "Fortynbras uciekł". Odkrycie! Mój nowy ulubiony pisarz.
Kiedy tylko przeczytałam, że akcja dzieje się na angielskiej wsi, 

wiedziałam, że książka mi się spodoba. Polecam!

. Nie ma w niej ludzi

Ray Bradbury "Nadejdą deszcze".

. Typowy romans
Susan Howatch "Szepczące ściany". Zarys powieści jest chyba mało zachęcający, ale warto po nią sięgnąć. Czyta się gładko, wciąga bardziej, niż można by się spodziewać, no i zakończenie jest bardzo zaskakujące (przynajmniej dla mnie było ) ;)

. Poradnik
Brian Tracy "Uwalnianie  kreatywności". Nie przeczytałam w niej niczego odkrywczego, niestety. Zapamiętałam tylko - zrób burzę mózgów i listę 20 sposobów.. Za to, ze względu na bardzo dobre opinie, na pewno przeczytam "Nie tłumacz się, działaj!".

. Historyczna lub polityczna *
Trease Geoffrey " Dwanaście miesięcy, czyli krótka historia Anglii". Uwielbiam tę książkę. Historię Wielkiej Brytanii znam dużo lepiej, niż historię Polski, a w tej bardzo oryginalnej książce znalazłam dodatkowe wyjaśnienia wydarzeń historycznych, ciekawostki, anegdoty. Naprawdę warto przeczytać. Czekam, kiedy ktoś napisze podobną książkę o Polsce...

. W języku angielskim
J.K. Rowling "Harry Potter and the Philosopher's Stone"


. Epistolarna

. Autor pod pseudonimem
Robert Galbraith/ Joanne Rowling "Wołanie kukułki" Zaskakująca i wciągająca. Polecam audiobook czytany przez Macieja Stuhra.

. Akcja rozgrywa się podczas wojny

. Główny bohater ma imię na tę samą literę co ja
Helen Fielding "Bridget Jones. Szalejąc za facetem" Aj, nie polecam.. To dla mnie jakaś  zupełnie "obca" książka i w ogóle nie dociera do mnie, że jest ona częścią serii o Bridget. Przeczytałam ją kilka miesięcy temu, teraz wróciłam do niej by sprawdzić czy coś się zmieniło. I nic. Dla mnie jest tak samo nudna, nieśmieszna, przewidywalna, miejscami obrzydliwa.. Postaram się zapomnieć o niej jak najszybciej. Ostatnia nadzieja w audiooboku i filmie. Liczę, że audiobook powstanie (a może już powstał? Jeśli ktoś coś wie, proszę o wiadomość). Zakładam też, że film będzie dużo lepszy ze względu na to, że scenariusz ma być oparty na książce w minimalnym stopniu. Przepraszam, jeśli kogoś uraziłam swoją opinią, ale jak można było zlikwidować w książce najzabawniejsze/najciekawsze osoby?

. Akcja nie dzieje się w Europie

. Zaczęłam kiedyś czytać, a nie skończyłam


* Przeczytałam jeszcze jedną powieść Erica Malpassa - "Wiatr niesie deszcz" i zastanawiałam się, czy nie zaliczyć jej do "Akcja rozgrywa się podczas wojny" ( w końcu "zahacza" o dwie), ale to chyba byłaby przesada. Pan Malpass nie może zapełnić połowy listy ;) Mam tak, jak pewnie większość ludzi - kiedy trafię na autora, który ma wyjątkowo ciekawy styl, staram się przeczytać wszystko, co napisał. Opis książki, na który trafiłam, mówił tylko, że to historia samotnej matki. Przyznaję, że średnio mnie to zachęciło, ale liczyłam na charakterystyczne poczucie humoru pisarza i nie zawiodłam się :) Jestem też pewna, że autor opisu nie przeczytał książki. Książkę naprawdę polecam. Trzyma w napięciu cały czas. Jedynym minusem, jak dla mnie, jest to, że mam wrażenie, że ostatni rozdział był pisany w pośpiechu. No i nie wybaczę autorowi tego, co zrobił z Nell, moją ulubioną bohaterką.. ;) W każdym razie, warto przeczytać.

Polecany post

DIY mini akwarele

Akwarele w wersji mini. Polecam, kiedy kończą się cienie i zostaje nam ładne opakowanie z przegródkami, które aż proszą, żeby je czymś wypeł...